ZalogujRejestracjaSzukajZaloguj się, by sprawdzić wiadomościGrupyStatystyki

Poprzedni temat «» Następny temat
Nieśmiertelność
Autor Wiadomość
[PP]JLee 



Wiek: 26
Dołączył: 12 Lip 2007
Posty: 392
Skąd: Shanghai
Wysłany: 2008-01-26, 18:43   Nieśmiertelność

Dużo się dzisiaj mówi o DNA, o sekwencjonowaniu genów, o szczepionkach genetycznych i o nieśmiertelności. Naukowcy szukają genów odpowiedzialnych za nieśmiertelność. Nawet są już jakieś efekty. Czytałem ostatnio w Świecie Nauki, że ktoś wydłużył życie jakichś gryzoniów dwa razy. Fajnie byłoby żyć dwa razy dłużej, a jeszcze lepiej byłoby być nieśmiertelnym.
Czy możliwe jest by jakakolwiek istota mogła żyć nieskończenie długo?
Teoretycznie TAK. Praktycznie NIE.
Dlaczego TAK: wystarczy znaleźć geny odpowiedzialne za starzenie się i lekarstwa na wszystkie choroby.
Dlaczego NIE: ponieważ wszystkich genów jest bardzo, bardzo dużo i pewnie więcej niż jeden odpowiada za starzenie się. Nie jest możliwe - według mnie - znalezienie lekarstw na wszystkie choroby. Zawsze pojawi się nowy szczep, lub mutacja.

Matka natura nie jest taka głupia jak większość z nas myśli. Dając nam rozum i wolną wolę już dawno temu przewidziała, że człowiek będzie chciał żyć wiecznie. Gdyby ludzie żyli wiecznie (czyt. nie umieraliby) nie byłoby ewolucji. Rozwój rasy ludzkiej zatrzymałby się. Stalibyśmy się ślepym zaułkiem na drodze ewolucji. W ten sposób przestalibyśmy być potrzebni matce naturze (tak jak dinozaury). Dla niej to nie problem cofnąć się kilka milionów lat wstecz - może z gadów wyszłoby coś lepszego? W jakiejś mądrej gazecie wyczytałem ostatnio, że nawet gdyby udało się wydłużyć proces starzenia dwukrotnie, i tak nikt by nie dożył do tych 150 lat, bo 30 lat wcześniej wszyscy byśmy pomarli na rozmaite nowotwory. Pasuje to do tego co przeczytałem kilka lat temu. Była mowa o statystyce: większość amerykanów w wieku X (chyba chodziło o więcej niż 50 lat) ma w którymś jelicie małe nowotworki, które nie zdążą ich uśmiercić (rozwinąć się) ponieważ wcześniej umrą oni (ci amerykanie) ze starości lub na inne choroby. Tak więc nowotwór to nie jest błąd matki natury, ale jej zabezpieczenie przed łaknącymi nieśmiertelności ludźmi.
Moim zdaniem człowiek ma żyć, dać nowe życie i umrzeć. Taki jest nasz cel. Jesteśmy niewielką częścią wielkiego przedsięwzięcia, które ma na celu tworzyć coraz to doskonalsze formy życia.
Z tego płynie wniosek, że człowiek nie może być nieśmiertelny, ponieważ paradoksalnie to by go zniszczyło.
Oczywiście nie ma powodów do pesymizmu ani paniki. Róbmy to co zwykle i czujmy się z tym dobrze.

Skoro już o ewolucji mowa to ostatnio często słyszy się, że człowiek ma wrodzoną skłonność do niszczenia. Każde życie na ziemi ma swoich wrogów. Koty polują na myszy, psy na koty, itd., itp. A kto poluje na ludzi? NIKT! Tak więc matka natura wymyśliła, że ludzie będą polować na siebie samych. W ten sposób człowiek nie jest wyjątkiem i też ma wroga.

To wszystko. Jeśli ktoś chce mi nawrzucać to zapraszam do klastra Kontakt.

Michał Bąkowski

Źródło : http://www.michbak.com/pr...iertelnosc.php3
____________________
bum cyk cyk !
 
     
heavygirl 




Wiek: 25
Dołączyła: 28 Cze 2007
Posty: 181
Wysłany: 2008-01-27, 11:30   

E tam. Gdybyśmy mieli żyć po 150 lat to w wieku maksymalnie 60 lat popełniłabym samobójstwo ;) . To się w końcu nudne zrobi.
 
     
[ŁS]Azorius 




Wiek: 29
Dołączył: 25 Gru 2007
Posty: 20
Skąd: Nowy Dwór Mazowiecki
Wysłany: 2008-01-28, 12:00   

To by nie było nudne. Pomyśl ile można wiedzy przez ten czas zgromadzić. Ale patrzeć jak odchodzą najbliżsi nie było by takie przyjemne.
____________________
I was born to die.
 
 
     
Anastazja0805 




Wiek: 23
Dołączyła: 03 Sty 2008
Posty: 17
Wysłany: 2008-01-28, 19:48   

No nie wiem. Jak by człowiek nie umierał to w pewnym momencie Ziemia była by zaludniona... I co by się wtedy zrobiło?
 
 
     
[PP]Pchła 


Być albo nie być...

Pomogła: 1 raz
Wiek: 26
Dołączyła: 23 Paź 2007
Posty: 134
Skąd: z Łodzi
Wysłany: 2008-01-28, 21:06   

Tłok...
____________________
Za karę będę na okropnej skale stróżował stojąc bez snu i bez ruchu – jęk niczyjego mój nie dojdzie słuchu.
(Echylos)
 
 
     
heavygirl 




Wiek: 25
Dołączyła: 28 Cze 2007
Posty: 181
Wysłany: 2008-01-29, 14:03   

Było by nudne. Co mi po wiedzy? Do szczęścia nie wystarczy, a po jakimś czasie i zdobywanie wiedzy Ci się znudzi.
 
     
[PP]JLee 



Wiek: 26
Dołączył: 12 Lip 2007
Posty: 392
Skąd: Shanghai
Wysłany: 2008-01-29, 14:18   

a jak by nieśmiertelność była tylko zarezerwowana tylko dla użytkowników tego forum xD ja bym napewno skorzystal... chyba ze by nie bylo mozliwsoci pozniej zrezygnowac:)
____________________
bum cyk cyk !
 
     
[PP]Pchła 


Być albo nie być...

Pomogła: 1 raz
Wiek: 26
Dołączyła: 23 Paź 2007
Posty: 134
Skąd: z Łodzi
Wysłany: 2008-01-29, 15:00   

Ja bym nie skorzystała. Chyba że z takiej co można mnie zabić, a żyję wiekowo dłuugo długo... Tak na próbe chociażby ;-)

Ale cóż to za życie. Widzisz jak Twoi najbliżsi odchodzą. Po pewnym czasie sam/sama chcesz już umrzeć.
____________________
Za karę będę na okropnej skale stróżował stojąc bez snu i bez ruchu – jęk niczyjego mój nie dojdzie słuchu.
(Echylos)
 
 
     
Włóczek 



Dołączył: 01 Lip 2007
Posty: 162
Wysłany: 2008-01-29, 15:49   

skąd wiesz? może da się przyzwyczaić...

boję się śmierci ale wiem też że nieśmiertelność może być gorsza od nicości. nie wiem co bym wybrał...

a tak abstrahując to mogę być nieśmiertelny bo kiedyś skoczyłem z balkonu w bloku kolegi i nic mi się nie stało ;] (2piętro :D )/
____________________

// Nie ważne jak spadasz, ważne jak lądujesz. ("Nienawiść" 1995
 
     
Anastazja0805 




Wiek: 23
Dołączyła: 03 Sty 2008
Posty: 17
Wysłany: 2008-01-29, 17:48   

Włóczek napisał/a:
nic mi się nie stało ;] (2piętro :D )/


aha :-D

Ja tam nie wiem. Może i bym skorzystała... Musi to ulec zastanowieniu..
no nie wiem.
chyba wolę umrzeć, ale
w wieku 98 lat, w czasie snu, i żebym do tego czasu była w dobrej formie:)
 
 
     
[PP]xsardi 



Warrior of the Light

Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 82
Skąd: Chicago
Wysłany: 2008-01-29, 19:24   

Ja wiem ze niechce zyc wiecznie. Po co? w tym ciele? w tym srodowisku? hell no! Co z tego ze umre skoro za pare lat urodze sie znow, w nowym ciele i zabawa zaczyna sie od nowa!
Dzieki ewolucji i rozwoju technologii zyjemy coraz dluzej, ale stajemy sie glupsi. Bez technologii jestesmy bezbronii i niezdolni do czegokolwiek... Podoba mi sie piosenka Korn'a - Evolution - ladnie mowi co to sie dzieje na tym swiecie... Jestesmy kontrolowani jako spoleczenstwo i temu niemozna zaprzeczyc, mozna sie jednak przeciwstawic.
____________________
Make Love Not War

polecam:
http://hotnews.pl
http://jakleci.pl
 
 
     
[PP]Pchła 


Być albo nie być...

Pomogła: 1 raz
Wiek: 26
Dołączyła: 23 Paź 2007
Posty: 134
Skąd: z Łodzi
Wysłany: 2008-01-29, 19:36   

I teledysk też niczemu sobie...
:arrow: Korn - Evolution
____________________
Za karę będę na okropnej skale stróżował stojąc bez snu i bez ruchu – jęk niczyjego mój nie dojdzie słuchu.
(Echylos)
 
 
     
Administrator 



Administrator


Wiek: 26
Dołączył: 27 Cze 2007
Posty: 411
Skąd: Kraków/Warszawa
Wysłany: 2008-01-29, 21:16   

A ja bym skorzystał, pod warunkiem że w wieku 25 lat przestał bym się starzeć...
____________________

"Co sobie uświadamiasz, to też kontrolujesz; to czego sobie nie uświadamiasz, kontroluje ciebie"
 
     
[PP]JLee 



Wiek: 26
Dołączył: 12 Lip 2007
Posty: 392
Skąd: Shanghai
Wysłany: 2008-01-29, 21:35   

Krzysiek1991,
ja bym sie chcial przestac starzec w wieku lat 15
i moc pozniej zrezygnowac z tej niesmiertelnosci:) i chodzi mi tylko o to ze wlasnie sie nie starzejemy, ale jak nas cos potraci to normalnie umieramy... zle sformuowalem temat
____________________
bum cyk cyk !
 
     
Włóczek 



Dołączył: 01 Lip 2007
Posty: 162
Wysłany: 2008-01-30, 19:51   

xsardi napisał/a:
Co z tego ze umre skoro za pare lat urodze sie znow, w nowym ciele i zabawa zaczyna sie od nowa!


załóżmy że tak będzie... powiedzmy że urodzisz się jako członek najniższej kasty indyjskiej (skąd pochodzi wiara w reinkarnacje) to będzie funny? nie sądzę.


xsardi napisał/a:
Podoba mi sie piosenka Korn'a - Evolution


a mi się nie podoba mi ich żadna :P

Pchła napisał/a:
I teledysk też niczemu sobie...


widziałem lepsze...
____________________

// Nie ważne jak spadasz, ważne jak lądujesz. ("Nienawiść" 1995
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template DarkMW created by razz

Strona wygenerowana w 0,35 sekundy. Zapytań do SQL: 25


Załóż : Własne Forum lub Własną Stronę Internetową